Adaptację anatomiczną czas zacząć.

Wreszcie pod strzechę trafił nowy sprzęt przekazany przez Sponsora. Do pierwszego startu, już niedaleko, tak więc dwa następne tygodnie będą ściśle powiązane z treningami na nowym  Authorze Introvercie. Podobnie jak w poprzednich latach zastosowanie znajdzie standardowy wariant - rower szosowy zostanie tymczasowo odstawiony, zamiast niego w ruch pójdą koła 26 calowe zaopatrzone w opony typu slick. Do pierwszego górskiego wyścigu co prawda jeszcze miesiąc, lecz trasy terenowe w okolicach pobliskich tarnogórskich hałd, będą również coraz częściej odwiedzane.

Kilka słów o nowym sprzęcie. Warto nadmienić, że to trzeci Introvert, którego będę dosiadał. Miałem już okazję katować Authory w pamiętnym sezonie 2006 (Introvert na rurach Columbusa) oraz w 2007 roku (rury wykonane przez firmę Easton). Nowy rower różni się konfiguracją sprzętową od fabrycznego sprzętu. Został m.in. zaopatrzony w hamulce Hayes Stroker Gramm, amortyzator Manitou R7 PRO, do zmagań w sezonie wybrałem sprawdzoną starszą grupę XTR-a. Czy sprzęt okaże się niezawodny? Myślę, że bezpardonowe traktowanie raczej go nie ominie, a na pytanie będę w stanie odpowiedzieć pod koniec sezonu.

 Na ten moment rower pozytywnie przeszedł testy na zjazdach w repeckich dolomitach.  Amortyzator poradził sobie bez kompleksów. Natomiast istotne było dla mnie zmniejszenie dużej siły hamowania hamulców. W stosowanych od 2008 roku hamulcach XTR-ach nie było opcji, aby "postawić rower na przednim kole", co było dla mnie na początku niepokojącym objawem, natomiast w dalszej części sezonu bardzo chwaliłem sobie takie "niedziałanie" hamulców - potwierdza zasadę "kto hamuje, ten ginie". W Strokerach po dłuższej regulacji, udało mi się uzyskać podobny efekt.  Ustawienie hamulców pod jeden palec w zadowalający sposób pozwala dozować siłę (nie)hamowania. Opony Panaracer XC Pro dają duże poczucie bezpieczeństwa i kontroli roweru podczas zjazdów z kolejnych ścianek. Z oceną zrywności opon na podjazdach, na ten moment jest jeszcze za wcześnie, choć wysoki klocek trudno podejrzewać o małe opory toczenia.

Jak dyspozycja na 2 tygodnie przed pierwszym startem?
Przebieg treningów oceniam pozytywnie. Mimo intensywnej pracy, udawało mi się w miarę efektywnie egzekwować zasadę systematyki w treningu. Nadal wyłącznie stosuję indywidualne jednostki treningowe - przejazdy równym mocnym tempem o czasie odpowiadającym czasowi przejazdu dystansów startowch. Sezon będzie z powodu jednorocznej przerwy  w startach z pewnością dużym wyzwaniem i zarazem pewną niewiadomą. Jak pisze Carmichel - 4 miesiące bez roweru, to 4 miesiące treningów, aby powrócić do dyspozycji sprzed przerwy.  Ja pauzowałem  trochę dłużej. Jak daleko odjechali moi przeciwnicy? Niedługo nastanie dzień sądu:)
W poprzednich sezonach często zdarzało się, że mogłem pozwolić sobie na ewidentne zwycięstwa w generalkach "przed czasem" zamknięcia klasyfikacji. W tym roku nie sądzę, aby taki wariant miał miejsce -  liczę za to na tym bardziej ciekawą rywalizację i większe emocje. 
Pozdrawiam.
Paweł.